Szanowni Państwo, w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.
Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.
Wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zapoznaj się z Polityką cookies. Dowiedz się więcej o ciasteczkach.

Nie pokazuj więcej tego komunikatu
Eryk Waszczuk Horyzont Banner
Strona główna » Galerie zdjęć » Galeria: TOTO w Krakowie
TOTO w Krakowie - fotorelacja

Data publikacji: 03.03.2018
Fot. Ada Kopeć-Pawlikowska
Jedna z najzacniejszych ekip w historii muzyki pop po raz kolejny zawitała do naszego Kraju. Mowa oczywiście o Toto - grupie wyśmienitych instrumentalistów i genialnych kompozytorów, będących inspiracją i wzorem dla kolejnych pokoleń muzyków.

28 lutego 2018 na zaproszenie Knock Out Production panowie pojawili się w krakowskiej Tauron Arenie. Niestety nie dotarł Steve Porcaro - dobrze poinformowane źródła doniosły, że przebywał na zwolnieniu lekarskim z powodu grypy żołądkowej, i przyznam, że trochę brakowało zarówno jego klawiszy, jak i jego scenicznej choreografii, którą świetnie pamiętam z poprzednich dwóch koncertów grupy, jakie miałem przyjemność podziwiać w Łodzi i Wrocławiu. Ale za to obok Josepha Williamsa, Steve'a Lukathera i Davida Paicha pojawił się znowu malowniczy perkusjonista Lenny Castro, a obecny skład koncertowy supergrupy współtworzą bębniarz Shannon Forrest, śpiewający basista Shem von Schroeck oraz Warren Ham grający na saksofonach, flecie i harmonijce ustnej.
Toto jak to Toto, słabych koncertów nie daje. Panowie wszak słyną z profesjonalizmu, wirtuozerii i szacunku dla swojej publiczności. Więc i tym razem tradycji stało się zadość. Kiedy w końcu opadła kurtyna, panowie zaczęli od "Alone", numeru z najnowszej, jeszcze cieplutkiej płyty "40 Trips Around The Sun", która oprócz 40-lecia istnienia Toto jest pretekstem do zorganizowania bieżącej trasy koncertowej. Generalnie płyta jest składanką znanych hitów z imponującej dyskografii Toto, ale zawierającej 3 nowe kompozycje - drugą z nich, "Spanish sea" też usłyszeliśmy tego wieczoru.

Nie zabrakło największych przebojów, które zawsze zawierają koncertowe setlisty Toto. Drugi numer "Hold the line" spowodował, że plan organizatorów, żeby był to koncert "siedzący" (na płycie ustawiono sektory z krzeseł) spalił na panewce, gdyż ludzkość wstała z miejsc i stłoczyła się pod barierkami. Część hitów wykonano we fragmentach podczas akustycznego setu w połowie koncertu, kiedy to Steve odłożył na chwilę Music Mana i usiadł na hokerze z gitarą akustyczną w dłoniach. W podstawowym zestawie panowie tego wieczoru wykonali 21 kompozycji, zamykając imprezę wydłużoną wersją "Afryki" z popisami instrumentalnymi, i niestety zaoferowali nam tylko jeden uspokajający bis - "The Road Goes On". Świetna była oprawa wizualna koncertu, bardzo fajnie zrealizowano światła. Brzmienie, jak to na Toto - najważniejsze, i może dlatego w scenografii nie przewidziano telebimów. Zdania publiczności pewnie jak zwykle podzielone, aczkolwiek krakowską halę w znacznej części wypełnili oddani fali zespołu, niezważający na drobne elementy. Wspomniałem, że to już trzeci "mój" koncert Toto, i cieszę się, że pomimo odgrywania utworów, które znamy na pamięć, każdy z tych koncertów jest inny. Tym razem podsumowałbym, że najmniej było pazura. Rockowego szaleństwa. Oczywiście panowie komplementowali nasz kraj i jego mieszkańców, a publiczność (nie krakowska, bo do Krakowa tego wieczoru przyjechali Totomaniacy z dosłownie całej Polski) na te komplementy niewątpliwie zasłużyła. Ale moje wrażenie jest takie, że poprzednie dwie "sztuki" w wykonaniu tych mistrzów świata, jakie widziałem, były ciut bardziej dynamiczne. No ale nie jest to zarzut - Toto potęgą jest i basta, a w końcu po 40 latach grania trzeba pamiętać, że panowie muszą się w trasie szanować, wiedząc o tym, że co wieczór na scenie muszą być w formie.

Mam nadzieję, że będzie jeszcze okazja spotkać tych dżentelmenów w Polsce, zanim przejdą na koncertową emeryturę. Spotkanie z takimi fachowcami zawsze na długo pozostaje w pamięci.

Niżej prezentujemy spis utworów wykonanych tego wieczoru przez Toto w Krakowie oraz galerię zdjęć z koncertu.

1. Alone
2. Hold the Line
3. Lovers in the Night
4. Spanish Sea
5. I Will Remember
6. English Eyes
7. Jake to the Bone
8. Rosanna
9. Miss Sun
10. Georgy Porgy
11. Holyanna
12. No Love
13. Mushanga
14. Stop Loving You
15. Girl Goodbye
16. Lion
17. Dune
18. While My Guitar Gently Weeps
19. Stranger in Town
20. Make Believe
21. Africa
22. The Road Goes On

tekst: Sobiesław Pawlikowski zdjęcia: Ada Kopeć-Pawlikowska

 
Eryk Waszczuk - Horyzont
Bilety w NetFan.pl!
Partnerzy serwisu
Universal Music PolskaSony MusicMy MusicWarner Music PolandMagic RecordsSP RecordsMJMMystic ProductionMTJ
Metal Mind ProductionsSTX JamboreeBox MusicIron MediaTop 80Kinoteatr RialtoAgora S.A
InterTicketBilety24Biletomat.plBiletin
O Firmie | Redakcja | Polityka prywatności | Patronat medialny | Bannery NetFan.pl | Dołącz do nas | RSS
Facebook NetFan.pl  NetFan TV  Nasza Klasa Twitter
Zawarte na stronie materiały podlegają polityce ochrony prywatności.
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy publikowanych przez Użytkowników.
Twórcy witryny: Sebastian Płatek & Piotr Strzępka
Wszelkie prawa zastrzeżone Serwis muzyczny NetFan.pl 2003-2018 ®