Szanowni Państwo, w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.
Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.
Wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zapoznaj się z Polityką cookies. Dowiedz się więcej o ciasteczkach.

Nie pokazuj więcej tego komunikatu
Fraktale Banner
Strona główna » Galerie zdjęć » Galeria: Ritchie Kotzen zagrał w Bochni
Ritchie Kotzen zagrał w Bochni - fotorelacja

Data publikacji: 12.07.2018
Fot. Sobiesław Pawlikowski
Ritchie Kotzen, wyśmienity amerykański gitarzysta i wokalista znów przyjechał do Polski. Na zaproszenie agencji Kubicki Entertainment zagrał w warszawskiej Progresji oraz w Bochni.

11 lipca 2018 roku w dość parne popołudnie Oratrorium św. Kingi, w jakim miał odbyć się koncert wypełniło się tłumem fanów, którzy na spotkanie z Mistrzem przybyli często z bardzo odległych od Małopolski miejsc. Zresztą oba polskie koncerty Kotzena wyprzedały się w pełni, co na obecnej trasie muzyka nie jest normą i niewątpliwie wpłynęło na dobre samopoczucie artysty i jego kolegów na scenie. Pięć lat temu miałem przyjemność posłuchać Kotzena w Krakowie (koncert był również organizowany przez Michała Kubickiego), ale wtedy Ritchie zagrał akustycznie – towarzyszyła mu jedynie urokliwa basistka, a na chwilę na scenie pojawił się Atma Anur – żywiołowy bębniarz, przyjaciel i współpracownik Kotzena. Atma również w Bochni zjawił się na scenie, niemniej liderowi towarzyszyła świetnie brzmiąca i bardzo skuteczna sekcja rytmiczna w składzie: Dylan Wilson (bas) i Mike Bennet (bębny).

Świetnie wyedukowana muzycznie publiczność bocheńskich koncertów przywitała trio brawkami, które normalnie artyści dostają na koniec imprezy. Ritchie musiał poczuć, że jest mile widziany na scenie. Na początek poleciało „Losing my mind”, „Your entertainer” i „Bad situation”. W dalszej części koncertu panowie z sekcji mieli “swoje pięć minut” I każdy z nich popisał się kunsztem podczas efektownych solówek, Ritchie odłożył też na chwilę Telecastera I zasiadał do piana. Nie zabrakło hitów „High” czy „Remember”. Ostry, czysty, mocny i bardzo wysoki śpiew Ritchiego królował nad chórkami wyśpiewywanymi przez kolegów z sekcji, ale ludzkość zgromadzona w dusznej sali pięknie wtórowała artyście, zadając kłam stereotypowi, który opisuje Polaków jako naród generalnie nie śpiewający, zwłaszcza tłumnie. Zespół dwukrotnie bisował, co jest kolejnym dowodem, że Ritchie pomimo tego, że grał na największych scenach świata przed wielokrotnie większymi audytoriami kapitalnie sprawdza się w bardziej kameralnych sytuacjach i dzięki bardzo żywiołowej reakcji publiki na pewno zapamięta swój pobyt w Bochni jako udany.

Bochnia Rocks to cykl, w którym wydarzyło się już ponad 30 koncertów, a plany organizatorów – z bocheńskim muzykiem i „dobrym duchem” Piotrkiem Lekkim na czele są ambitne. Jeszcze w tym roku do niewielkiego miasteczka na południu Polski miłośnicy gitarowej muzy będą mieli okazję pielgrzymować na spotkanie choćby z Gregiem Howe.

Oczekując na kolejne piękne muzyczne chwile podczas organizowanych w Bochni koncertów prezentujemy krótką fotorelację z koncertu tria Ritchie Kotzena.


 
Eryk Waszczuk - Horyzont
Bilety w NetFan.pl!
Partnerzy serwisu
Universal Music PolskaSony MusicMy MusicWarner Music PolandMagic RecordsSP RecordsMJMMystic ProductionMTJ
Metal Mind ProductionsSTX JamboreeBox MusicIron MediaTop 80Kinoteatr RialtoAgora S.A
InterTicketBilety24Biletomat.plBiletin
O Firmie | Redakcja | Polityka prywatności | Patronat medialny | Bannery NetFan.pl | Dołącz do nas | RSS
Facebook NetFan.pl  NetFan TV  Nasza Klasa Twitter
Zawarte na stronie materiały podlegają polityce ochrony prywatności.
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy publikowanych przez Użytkowników.
Twórcy witryny: Sebastian Płatek & Piotr Strzępka
Wszelkie prawa zastrzeżone Serwis muzyczny NetFan.pl 2003-2018 ®